Pokaż  Tom 46 Nr 2 (2025): Pamięć i Sprawiedliwość

Tom 46 Nr 2 (2025)

ISSN:
1427-7476
eISSN:
2957-1723

Data publikacji:
2026-03-31

Okładka

Tom 46 Nr 2 (2025)

Pamięć i Sprawiedliwość

Tematami przewodnimi „Pamięci i Sprawiedliwości” nr 46 są dzieje polskiego wojska oraz ludności cywilnej na uchodźstwie w latach II wojny światowej. Problematyka ta wpisuje się w realizowany w IPN międzynarodowy projekt edukacyjno-memoratywny „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności”. Janusz Wróbel przedstawił w eseju problemy związane z organizacją władz na uchodźstwie, formowaniem wojska, sprawami majątku i finansów oraz opieki nad uchodźcami cywilnymi, a także wkład tych ostatnich w rozwój technologii wojskowych i kształtowanie światowej opinii publicznej. W dziale „Studia” przedstawiono: politykę orderową w władz emigracyjnych, także po 1945 r. (Krzysztof Filipow), działalność Polskich Misji Wojskowych w Londynie i Paryżu w 1939 r. (Daniel Koreś) oraz udział 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej w bitwie o Arnhem (Juliusz S. Tym). Omawiając losy ludności cywilnej, Sławomir Kalbarczyk omówił postrzeganie przez zesłańców ludności rdzennej  w Kazachstanie, Dmitriy Panto – warunki życia Polaków zesłanych do obwodu pawłodarskiego, a Hubert Chudzio – funkcjonowanie osiedla dla uchodźców w Koji w Ugandzie. Dział „Varia” wypełniają artykuły Tomasza Gajownika roli Wehrmachtu w Generalnym Gubernatorstwie, Rafała Drabika o bitwie pod Osuchami w 1944 r. oraz Bartosza Gromko o losach Włochów w Polsce po 1945 r. Dział „Materiały i dokumenty” zawiera instrukcję o pracy Oddziałów Cenzury Wojennej Urzędu Bezpieczeństwa. z 1945 r., opracowaną przez Filipa Musiała i Rafała Opulskiego. Numer zamyka jedna recenzja i jedno omówienie konferencji naukowej.

Od Redakcji

  • Od Redakcji

    Bartosz Janczak

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 9-11


Eseje

  • Między zwątpieniem a nadzieją. Polacy na uchodźstwie 1939-1945

    Janusz Wróbel

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 13-42

    Klęska wojenna w 1939 r. nie oznaczała upadku państwowości polskiej. II wojna światowa wciąż trwała, a na terytorium mocarstw sojuszniczych odtworzone zostały polskie naczelne władze cywilne i wojskowe. Rząd polski na uchodźstwie jako główne zadanie postawił sobie prowadzenie akcji politycznej i wojskowej na rzecz odzyskania niepodległości, czemu służyć miało utworzenie Polskich Sił Zbrojnych. Stanęło przed nim również zadanie roztoczenia opieki nad emigracją i uchodźcami cywilnymi. Zasoby, którymi dysponował rząd, były skromne. Materialne i finansowe aktywa, które zdołano ewakuować z kraju lub znajdowały się w latach wojny poza okupowaną Polską, tylko w części można było wykorzystać w bieżącej działalności. Dzieje przedsięwzięć, mających na celu ich zabezpieczenie i spożytkowanie na rzecz sprawy narodowej, są nadal białą plamą polskiej historiografii. Znacznie większe zainteresowanie badaczy budziła historia udziału Polaków w zmaganiach wojennych. Doceniana jest również w coraz większym stopniu działalność cywilnej części polskiego wychodźstwa wojennego. Uczeni, inżynierowie i technicy polscy swą pracą w różnych krajach, często na odpowiedzialnych stanowiskach, przyczyniali się do wzmożenia wysiłku wojennego Sprzymierzonych. Osobną kartą działalności cywilnej polskiego państwa na uchodźstwie jest stworzenie rozległego systemu działalności opiekuńczej, oświatowej i kulturalnej na rzecz uchodźców polskich rozrzuconych po wielu krajach, na kilku kontynentach.


Studia

  • Pomost między Wojskiem Polskim a Polskimi Siłami Zbrojnymi na Obczyźnie. Rola Polskich Misji Wojskowych w Londynie i Paryżu w 1939 r.

    Daniel Koreś

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 43-66

    Artykuł zawiera analizę mało dotąd zbadanego zagadnienia działalności Polskich Misji Wojskowych w Londynie i Paryżu w czasie kampanii 1939 r. Autor ukazuje ich ewolucję – od prób uzyskania od sojuszników realnej pomocy dla armii II Rzeczypospolitej, walczącej w kraju, po przekształcenie się w zalążek struktur dowódczych polskiego wojska, odradzającego się na emigracji. Na podstawie źródeł archiwalnych zrekonstruowano działania gen. dyw. Mieczysława Norwida-Neugebauera i gen. dyw. Stanisława Burhardta-Bukackiego na początku II wojny światowej. Ich aktywność – mimo ograniczonej skuteczności – stworzyła symboliczny i organizacyjny pomost między przedwojennym Wojskiem Polskim a Polskimi Siłami Zbrojnymi na obczyźnie.

  • Bitwa o Arnhem i polska 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa

    Juliusz S. Tym

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 67-90

    Z okazji osiemdziesiątej pierwszej rocznicy operacji „Market-Garden” autor artykułu, wykorzystując źródła archiwalne oraz najnowszą literaturę przedmiotu, dokonał analizy działań polskiej 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, dowodzonej przez gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego, która wówczas była podporządkowana dowódcy brytyjskiej 1. Dywizji Powietrznodesantowej i według pierwotnych planów miała do zrealizowania istotne zadanie na prawym skrzydle ugrupowania bojowego tej dywizji. Autor ukazał problemy związane z udziałem brygady w bitwie pod Arnhem: jej desantem, zmianami planu jej użycia wynikającymi z niekorzystnej sytuacji operacyjnej oraz jej działaniami po lądowaniu w rejonie Driel.

  • Polityka orderowa w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie

    Krzysztof Filipow

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 91-120

    Przegrana Polski w wojnie z Niemcami we wrześniu 1939 r. i odtworzenie jej sił zbrojnych we Francji stworzyły nowe podejście do dekoracji żołnierzy za czyny bojowe. Walki o Narwik i kampania francuska 1940 r. dały impuls do wznowienia nadawania orderów i odznaczeń w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Późniejszy udział tych sił w walkach w Afryce Północnej i w bitwie o Anglię pozwolił na dekorowanie Orderem Wojennym Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. Odznaczano także polskich marynarzy i żołnierzy podziemia w okupowanym kraju. Nie zapominano o cudzoziemcach. Walki w kampanii włoskiej i we Francji w latach 1944–1945 przyniosły nowe nadania orderów i odznaczeń. Obok wyżej wymienionych nadawano także Krzyż Zasługi z Mieczami; pojawiły się odznaczenia pamiątkowe, wręczane żołnierzom PSZ na Zachodzie po zakończeniu wojny: Krzyż Monte Cassino, Medal Wojska, Medal Morski oraz Medal Lotniczy. Polityka orderowa władz wojskowych była dostosowana do warunków wojny. Nie stosowano masowych nadań za czyny bojowe, a liczba odznaczonych była adekwatna do wysiłku wojennego polskich żołnierzy. Za wojnę lat 1939–1945 odznaczono orderami i odznaczeniami bojowymi 72 508 osób (stan na 30 kwietnia 1948 r.).

  • Konflikt czy koegzystencja? Kulturowe i obyczajowe odmienności Polaków i Kazachów w świetle świadectw Polaków deportowanych w latach 1940–1941 r. z ziem polskich okupowanych przez Związek Sowiecki do Kazachstanu

    Sławomir Kalbarczyk

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 121-140

    Agresja Związku Sowieckiego na Polskę, dokonana 17 września 1939 r., przyniosła nie tylko aneksję połowy terytorium napadniętego państwa przez agresora ze Wschodu. Wywołała również falę represji skierowanych przeciwko tym obywatelom Rzeczypospolitej, których władze ZSRS uznały za element wrogi. Najbardziej masową formą represji stały się deportacje, które w latach 1940–1941 objęły od 315 do 330 tys. osób. Około 70 tys. z nich – głównie kobiety i dzieci – trafiła do Kazachstanu. Ten kraj, odległy o kilka tysięcy kilometrów od ich ojczyzny, był im zupełnie obcy. Także oni byli obcy miejscowej ludności, dla której przybycie Polaków było czymś nieoczekiwanym, a może i niepożądanym. W artykule podjęto próbę odpowiedzi na pytanie, czy wymuszone przez stalinowską politykę represyjną spotkanie Polaków – mieszkańców Europy, i Kazachów – mieszkańców Azji, miało charakter konfliktowy. Analizując polskie źródła, autor dochodzi do wniosku, że chociaż Polacy i Kazachowie należeli do różnych kultur, dzieliła ich religia, a także obyczaje, współżycie obu nacji ułożyło się nadspodziewanie dobrze. Przyczyną tego stanu rzeczy była wzajemna tolerancja i szacunek, a także świadomość bycia ofiarą tego samego zbrodniczego systemu politycznego. W tekście nie pominięto negatywnych zjawisk w relacjach między ludnością polską i kazachską, dowodząc jednocześnie, że miały one charakter marginalny.

  • Obywatele polscy w obwodzie pawłodarskim 1940 – 1946:Deportacja – delegatura – Wojsko Polskie – repatriacja

    Dmitriy Panto

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 141-170

    Artykuł przedstawia historię deportowanych obywateli polskich w obwodzie pawłodarskim w sowieckim Kazachstanie w latach 1940–1946, obejmując okres od momentu wywózki do powrotu do Polski. Szczególną uwagę poświęcono warunkom życia zesłańców, ich codziennemu funkcjonowaniu w trudnej sowieckiej rzeczywistości oraz wyzwaniom, z jakimi musieli się mierzyć na obczyźnie. W tekście omówiono proces powstania Delegatury Ambasady RP w Pawłodarze, formowanie się Armii Andersa, a następnie objęcia opieki nad polskimi zesłańcami przez komunistyczny Związek Patriotów Polskich i repatriację do ojczyzny.

  • Organizacja polskiego osiedla uchodźczego w Koji w Ugandzie w latach 1942–1945 – w świetle sprawozdań prasowych i wspomnień mieszkańców

    Hubert Chudzio

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 171-193

    W latach 1942–1952 funkcjonowały polskie osiedla w Afryce, zamieszkane przez uchodźców cywilnych. W okresie 1940–1941 padli oni ofiarą deportacji przez NKWD w głąb Związku Sowieckiego (tzw. sybiracy). Po ataku III Rzeszy na ZSRS w 1941 r. Józef Stalin, poszukując koalicjantów, 30 lipca 1941 r. zawarł porozumienie z władzami polskimi na uchodźstwie (układ Sikorski–Majski), na mocy którego władze w Moskwie ogłosiły amnestię dla Polaków, którzy mogli formować armię. Tysiące obywateli Rzeczypospolitej dotarło z więzień, łagrów i posiołków na południe ZSRS, gdzie tworzono wojsko. W 1942 r. ewakuowano do Iranu ok. 80 tys. żołnierzy, a wraz z nimi ok. 40 tys. cywili – kobiet, dzieci i mężczyzn niezdolnych do służby wojskowej. Po przeszkoleniu żołnierze walczyli w kampanii włoskiej, a cywile trafili do osiedli uchodźczych w Afryce – w Kenii, Tanganice (obecnie Tanzania), Ugandzie, Rodezji Północnej (obecnie Zambia), Rodezji Południowej (obecnie Zimbabwe) i Związku Południowej Afryki (obecnie RPA) – a ponadto w Indiach, Meksyku i Nowej Zelandii. Na Czarnym Lądzie w 22 obozach znalazło się ok. 20 tys. Polaków. Najdłużej, bo do 1952 r., działało największe, liczące ponad 4 tys. mieszkańców Tengeru w Tanganice. Do 1951 r. funkcjonowało także osiedle Koja w Ugandzie, w którym przebywało ok. 3 tys. uchodźców. Niniejszy artykuł przedstawia rozwój tego osiedla w latach 1942–1945 jako przykład organizacji życia polskich uchodźców w Afryce Wschodniej i Południowej. Oparty jest na polskiej prasie („Polak w Afryce”) oraz wspomnieniach byłych mieszkańców, zebranych w ramach projektów naukowych Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, prowadzonych w Polsce i za granicą.


Varia

  • Siły zbrojne III Rzeszy jako narzędzie polityki okupacyjnej w Generalnym Gubernatorstwie. Nowe postulaty badawcze

    Tomasz Gajownik

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 194-208

    W ciągu ostatnich 20 lat możliwe stało się wykorzystanie nowych technologii cyfrowych w celu usprawnienia dostępu do materiałów archiwalnych za pośrednictwem Internetu. Dzięki nowoczesnym technologiom korzystanie z zasobów archiwalnych stało się prostsze i mniej kosztochłonne. W zakresie udostępniania dokumentów z lat II wojny światowej przodują archiwa amerykańskie i niemieckie. Możliwości oferowane obecnie historykom pozwalają na pogłębienie badań nad różnymi aspektami tego konfliktu, m.in. dziejów niemieckiej okupacji Polski. Jednym z ciekawszych problemów badawczych jest organizacja i funkcjonowanie sił zbrojnych III Rzeszy w Generalnym Gubernatorstwie.

  • Osuchy 1944. Największe straty polskiej partyzantki niepodległościowej

    Rafał Drabik

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 209-233

    Przeprowadzone w czerwcu 1944 r., w rejonie Biłgoraja, niemieckie operacje przeciwpartyzanckie „Sturmwind I” oraz „Sturmwind II” od samego początku były przedstawiane w polskiej historiografii jako największa tego rodzaju akcja na terenach okupowanej Polski. Faktycznie, pod względem zaangażowania sił czy terenu, który objęły, nie miały sobie równych. Nie ulega także wątpliwości, że przyniosły, po stronie partyzantów, trudne do dokładnego oszacowania straty osobowe. W ich trakcie, w tym w walkach pod Osuchami, z rąk Niemców oraz oddziałów Korpusu Kawalerii Kałmuckiej zginęło ponad tysiąc osób (zarówno ludności cywilnej, jak i partyzantów). Kilka tysięcy mieszkańców zostało wywiezionych do obozów koncentracyjnych albo na roboty przymusowe. Skala strat oddziałów Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, poniesionych w przededniu wkroczenia Armii Czerwonej, od samego początku budziła zainteresowanie historyków. Nie licząc Powstania Warszawskiego, trudno o inną akcję polskiego podziemia z porównywalnymi stratami osobowymi. Dziś, po 80 latach od wydarzeń, wiemy, że w trakcie oraz na skutek akcji „Sturmwind II” zginęło przynajmniej 550 żołnierzy AK i BCh. Nie milkną także spory dotyczące odpowiedzialności za masakrę polskich oddziałów. Zważywszy na wiele argumentów, przemawiających zarówno za błędami dowodzącego siłami polskimi mjr. „Kaliny”, jak i będących obroną jego decyzji, można sądzić, że spór ten raczej nigdy nie zostanie rozstrzygnięty.

  • Granice złudzenia. Kolonia włoskich imigrantów politycznych w Warszawie po II wojnie światowej

    Bartosz Gromko

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 234-255

    Celem niniejszego artykułu jest syntetyczne ukazanie losów kilkudziesięcioosobowej grupy włoskich imigrantów, przebywających w Polsce w okresie zimnej wojny. W tym czasie setki członków antyfaszystowskiego ruchu oporu opuszczało Włochy, aby uniknąć miejscowego wymiaru sprawiedliwości. Byli oni w swoim kraju ścigani za domniemane i faktyczne przestępstwa, popełnione w trakcie wojny i tuż po jej zakończeniu. Część omawianej migracji stanowili Francuzi włoskiego pochodzenia, zamieszkali we Francji. Większość z nich była członkami Włoskiej Partii Komunistycznej i Francuskiej Partii Komunistycznej, a celem ich ucieczki były państwa położone na wschód od tworzącej się żelaznej kurtyny. Liczyli, że będą tam budować nowy ustrój – socjalizm. Mimo początkowego przychylnego nastawienia Polski, w większości przypadków ich pobyt skutkował głębokimi rozczarowaniami, a także konfliktami z lokalnymi organami państwowymi i służbami bezpieczeństwa.


Materiały i dokumenty

  • Oczy partii. Instrukcja o pracy Oddziałów Cenzury Wojennej Urzędu Bezpieczeństwa wydana na początku 1945 r.

    Filip Musiał, Rafał Opulski

    Pamięć i Sprawiedliwość, Tom 46 Nr 2 (2025), strony: 256-284

    Cenzura wojenna, działająca w ramach Resortu/Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, miała znaczący wpływ na umacnianie komunistycznej władzy w początkowym okresie Polski „ludowej”. W latach 1944–1946 jej pracownicy, w ramach perlustracji korespondencji, dokonali przeglądu milionów przesyłek. Publikowana poniżej instrukcja o pracy oddziałów cenzury wojennej była podstawą ich działalności. Zawierała ona wytyczne dotyczące pracy oraz szczegółowy podział obowiązków pomiędzy kontrolerów, cenzorów, starszych cenzorów, referentów, starszych referentów i kadrę zarządzającą. Instrukcję uzupełniał wykaz cenzorski, zawierający treści uznane za zagrażające interesom władzy i przeznaczone do eliminacji.






Punktacja Ministerstwa Edukacji i Nauki
100 (2024 r.; 140 - w wykazie z 2023 r., 100 - w wykazie z 2021 r.) 


Dziedziny: historia i archiwistyka
Dyscyplinyhistoria, literaturoznawstwo, etnologia i antropologia kulturowa, polonistyka, ochrona dziedzictwa i konserwacja zabytków, nauki o rodzinie, stosunki międzynarodowe


Redaktor naczelny: dr hab. Sławomir Kalbarczyk

Zespół redakcyjny


Licencja CC BY-NC-ND